Niemal 100 osób – członków i sympatyków wspólnoty Effatha - wyjechało 25 kwietnia z ks. Leszkiem do Żywca na spotkanie modlitewne z o. Johnem Bashaborą – charyzmatycznym kapłanem z Ugandy.

W programie spotkania pt. „Miłosierdzie w sercu Boga” były konferencje, Koronka do Bożego Miłosierdzia, Msza święta z modlitwą o uzdrowienie, modlitwy uwielbienia Boga i adoracja Najświętszego Sakramentu.

Przez cały dzień kapłani spowiadali wiernych. W malowniczej scenerii żywieckich błoń uczestnicy spędzili ponad 10 godzin, modląc się i uwielbiając Boga.

W TYGODNIU MIŁOSIERDZIA ROZWAŻANIA O BOŻYM MIŁOSIERDZIU Z PAPIEŻEM FRANCISZKIEM I ŚW. S. FAUSTYNĄ KOWALSKĄ

Wstęp 
Bóg (...) bogaty w miłosierdzie dzięki swej wielkiej miłości, którą obdarzył nas, umarłych z powodu występków, przywrócił nas do życia z Chrystusem. (Ef 2,4-5)

MISERICORDIE VULTUS. Oblicze miłosierdzia. Jezus Chrystus jest obliczem miłosierdzia Ojca. (...) Potrzebujemy nieustannie kontemplować tę tajemnicę Miłosierdzia. Jest ona dla nas źródłem radości, ukojenia i pokoju. Jest warunkiem naszego zbawienia.

Wybrane czytania ze Środy Popielcowej i I niedzieli Wielkiego Postu

I. NAWRÓĆCIE SIĘ SERCEM
Czytanie z Księgi Joela: Nawróćcie się do Mnie całym swym sercem przez post i płacz, lament. Rozdzierajcie jednak serca wasze, a nie szaty! Nawróćcie się do Pana Boga waszego! On bowiem jest łaskawy i miłosierny. (Jl 2,12-13)
Przychodzę Jezu dzisiaj do Ciebie z głową posypaną popiołem. Od dwóch dni nie umyłam włosów i czeszę się bardzo delikatnie. Chcę jak najdłużej zachować ślady aktu pokuty, do której wzywasz mnie każdego roku w Środę Popielcową. Wyrzekłam się słodyczy, telewizji, dyskoteki, koncertów, alkoholu, papierosów… wszystkiego, co sprawia mi tak ogromną przyjemność. Wyrzekłam się wszystkiego, by udowodnić sobie, że ciało mną rządzić nie będzie. Przyrzekłam sobie, że odkryję w sobie Ducha, którego otrzymałam na chrzcie świętym. Odwróciłam się od pokus tego świata na czterdzieści dni. Te czterdzieści dni postanowiłam wypełnić postem, modlitwą, jałmużną. Stojąc przed kapłanem z pochyloną głową, skruszona czekałam na słowa, które wypowiada każdego roku: Pamiętaj, że prochem jesteś i w proch się obrócisz. (Rdz 3,19b) A w mojej głowie brzmi już gotowa odpowiedź: Wiem Boże, „ przed Twoim obliczem jestem prochem i niczem”. I oto słyszę, jak kapłan mówi: Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię. (Mk 1,15) I słyszę głos Twój Panie: Nawracaj się sercem, nie głową. Niczego sobie nie udowadniaj, po prostu kochaj. I słyszę jeszcze: Te czterdzieści dni pokuty to tylko początek, prawdziwe nawrócenie trwa o wiele dłużej.
Tak Panie. Umyję włosy i zajrzę na dno swojego serca. Spróbuję spod warstwy popiołu egoizmu i pychy wydobyć ziarenko miłości.

W grudniu zakończyły się rekolekcje ewangelizacyjne w naszej parafii. Prowadzone były przez wspólnotę Odnowy w Duchu Świętym NAZARET z Myślenic, konferencje wygłaszał ks. Leszek Harasz. A stało się to z inicjatywy naszej, sułkowickiej wspólnoty „Effatha”. 

Pragnieniem uczestników rekolekcji było zbliżenie się do Boga poprzez modlitwę, a także czytanie i rozważania Bożego Słowa. Składane podczas agapy świadectwa pokazały, że wielu się to udało. Niektórzy otworzyli Pismo Święte po wielu latach nieczytania. Inni, choć mieli częsty (nawet codzienny) kontakt z Biblią, poczuli jak otworzyły się im oczy, uszy i serca na Żywe Słowo Boga, który mówi tutaj, teraz, do konkretnego człowieka, odkryli tę prawdę - to  właśnie do mnie zwraca się Bóg po imieniu. Owoce rekolekcji będą trwały i dojrzewały w sercach uczestników, ale część z nich możemy poznać już teraz. Zachęcamy do przeczytania kilku świadectw, zamieszczonych poniżej .  Innym widzialnym owocem rekolekcji jest przystąpienie dużej grupy uczestników do wspólnoty „Effatha” i dziś liczy ona kilkadziesiąt osób.

SŁOWA EWANGELII wg św. Jana (6,51-58). 

Jezus powiedział do Żydów: „Ja Jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje Ciało za życie świata”. Sprzeczali się więc między sobą Żydzi mówiąc: „Jak On może nam dać swoje Ciało na pożywienie ?”. Rzekł do nich Jezus: „Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: Jeżeli nie będziecie spożywać Ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili Krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie. Kto spożywa moje Ciało i pije moją Krew, ma życie wieczne, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym. Ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a Krew moja jest prawdziwym napojem. Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim. Jak Mnie posłał żyjący Ojciec, a Ja żyję przez Ojca, jak i ten, kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie. To jest chleb, który z nieba zstąpił, nie jest on taki jak ten, który jedli wasi przodkowie, a pomarli. Kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki”.


Ewangelia wg św. Łukasza 16, 19-31.
Był pewien człowiek bogaty. Ubierał się w purpurę i cienki len. Każdego dnia wiódł życie wesołe i wystawne. 20 A przy jego bramie leżał pewien żebrak pokryty wrzodami, imieniem Łazarz. 21 Pragnął nasycić swój głód odpadkami ze stołu tego bogacza, lecz tylko psy przychodziły i lizały jego rany. 22 No i wreszcie umarł ten żebrak. Aniołowie przenieśli go na łono Abrahama. Umarł także bogacz i pogrzebano go. 23 Będąc na mękach w otchłani, podniósł swoje oczy i zobaczył daleko Abrahama i Łazarza na jego łonie. 24 Zawołał wtedy: "Ojcze Abrahamie, zlituj się nade mną. Wyślij Łazarza, żeby zanurzył w wodzie czubek swojego palca i ochłodził mój język, bo strasznie cierpię w tym płomieniu". 25 Abraham odpowiedział: "Przypomnij sobie, synu, że za swojego życia odebrałeś to, co dobre, a Łazarz w takim samym stopniu to, co przykre. Teraz natomiast on tutaj doznaje pociechy, a ty cierpisz. 26 A poza tym wszystkim między nami i wami umieszczona jest na stałe ogromna czeluść, aby chcący przejść stąd do was nie mogli i aby też stamtąd do nas nie przedostali się". 27 Wtedy powiedział: "Proszę cię zatem, ojcze, abyś go wysłał do domu mojego ojca - 28 bo mam pięciu braci - aby ich przekonał, żeby i oni nie przyszli do tego miejsca kaźni". 29 Abraham odpowiedział: "Mają Mojżesza i Proroków, niech ich słuchają". 30 A on rzekł na to: "O nie, ojcze Abrahamie, ale gdyby ktoś ze świata umarłych poszedł do nich, nawrócą się". 31 Odpowiedział mu: "Jeżeli nie słuchają Mojżesza i Proroków, to choćby ktoś z umarłych się pojawił, nie dadzą się przekonać"".